Tak, udało się. Wróciłam, wreszcie po wielu miesiącach prób udalo mi się wrócic do domu.
Dobra, dobra, może zacznę od początku
Wiele tygodni temu dostalam list od Gwiezdnej Czarodziejki, otóż odnalazła swoją rodzimą planetę, którą uważano za zniszczoną. Pisała też, że na tej planecie panuje dziwne stworzenie, które tworzy wokół planety pole w środku którego rozgrywa się chaos. Na planecie mieszkańcy są traktowani jak niewolnicy a istota o wyglądzie zmutowanej jaszczurki ( z tego co jej wiadomo to starszy brat tej sławnej Godzilli :D ) panuje niczym tyran.
Ze względu na to wszystko co mi opisała w liście postanowiłam jej pomóc, przecież ona z tym swoim kijaszkiem który nazywa magiczną różdżką nie zdziała zbyt wiele.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksena. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 października 2013
środa, 26 czerwca 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 26.06.2013 Środa
Po całej akcji z atakiem na Mytha wróciłam do domu i myślałam co teraz zrobić, przecież w nowej bazie jest pełno złoczyńców, którzy myślą o mnie jako o swej królowej.... Zaraz, zaraz. Właśnie, może to wykorzystać - to była moja pierwsza myśl.
Dobrze, ale jak to zrobić, przecież nie wparuję do bazy i nie powiem im, żeby nagle zaczęli robic dobre rzeczy, zaraz by coś podejrzewali, hmmm....
A gdyby tak polecieć tam i wymyślić jakąś durną misję, która na pewno im się nie uda i kazać im ją wykonywać dopóki im się to nie uda, możliwe, ale to będzie plan ostateczny, jeśli nic innego nie wymyślę
Dobra, nieważne, musze coś zjeść.
Dobrze, ale jak to zrobić, przecież nie wparuję do bazy i nie powiem im, żeby nagle zaczęli robic dobre rzeczy, zaraz by coś podejrzewali, hmmm....
A gdyby tak polecieć tam i wymyślić jakąś durną misję, która na pewno im się nie uda i kazać im ją wykonywać dopóki im się to nie uda, możliwe, ale to będzie plan ostateczny, jeśli nic innego nie wymyślę
Dobra, nieważne, musze coś zjeść.
piątek, 7 czerwca 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 07.06.2013 Piątek
W ostatnim wpisie wypowiedziałam słowa:
- hahah, gdybyś widział teraz swoją minę, ale wiesz co?....
A teraz ciąg dalszy opisu całej tej sytuacji
- Jesteś nadal taki milutki, więc zostawię cie sobie, ale ta rana mi przeszkadza
Zdarłam mu koszulkę i przylorzyłam ją do jego rany
- No, trzymaj, myslisz że od czego ja jestem?
Przytrzymał koszulkę przy ranie, która nadal krwawiła i nie wyglądała ciekawie
- Kseniu... - powiedział z takim wyrzutem w oczach
- Milcz!! - i znowu pchnęlam go na ścianę - słuchaj mnie, żyjesz tylko dlatego, że ja tego chcę, no i dlatego że jesteś milusi - krążyłam palcem po jego umięśnionym brzuchu, nagle wpadlam na myśl by zobaczyc jak zareaguje na inny sygnał i moja ręka wędrowała niżej, niżej
- hahah, gdybyś widział teraz swoją minę, ale wiesz co?....
A teraz ciąg dalszy opisu całej tej sytuacji
- Jesteś nadal taki milutki, więc zostawię cie sobie, ale ta rana mi przeszkadza
Zdarłam mu koszulkę i przylorzyłam ją do jego rany
- No, trzymaj, myslisz że od czego ja jestem?
Przytrzymał koszulkę przy ranie, która nadal krwawiła i nie wyglądała ciekawie
- Kseniu... - powiedział z takim wyrzutem w oczach
- Milcz!! - i znowu pchnęlam go na ścianę - słuchaj mnie, żyjesz tylko dlatego, że ja tego chcę, no i dlatego że jesteś milusi - krążyłam palcem po jego umięśnionym brzuchu, nagle wpadlam na myśl by zobaczyc jak zareaguje na inny sygnał i moja ręka wędrowała niżej, niżej
niedziela, 26 maja 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki, 26.05.2013 Niedziela
Czekanie, czekanie i czekanie. Jak ten dureń każe mi czekać? Jak on śmie kazac mi czekać?
Gdy tak biłam się z myślami uzmysłowiłam sobie że siedze tu bardzo długo a mimo to nic się nie dzieje, nawet mój Czerwonooki niewolnik mi się znudził po pewnym czasie.
- Ej ty - zawołałam do strażnika - przynieś mi jakąś grę czy coś dzięki czemu nie będę się nudzić
- A może my się zabawimy? - zapytał ten przygłup, którzy przystawiał się do mnie już od dłuższego czasu
- Jak bym się chciała z kimś zabawić to nie zapominaj, że mam swojego własnego niewolnika w celi obok, a teraz przynieś mi coś
I poszedł. Gdy wrócił przyniósł mi jakieś patyki
- A co to niby ma być?! - wydarłam się na niego
- No będziesz mogła sobie coś wydziergać, to zabija nudę
- A czy ja wyglądam na jakąś starą babcię żeby cokolwiek wydziergać? - krzyczałam na niego cały czas - zaraz jak dostanę cię z swoje ręce to wsadzę ci te patyki w du..
- Dosyć!! - przerwała mi biała Kruczyca - Ksena stwórz mi natychmiast miecz
- Po co ci miecz? - spytałam się jej
- Mam pewne informacje, że Myth się zbliża, ale plany się zmieniają, Masz - i wręczyła mi pilot do czegoś - to pilot do bomby atomowej, która znajduje się w wieży, zostaniesz przeniesiona do mojej drugiej bazy a ja zajmę się Mythem tutaj
- Co?! Ale to ja miałam go zabić - wydarłam się na nią - a co z profesorkiem?
- Dostaniesz go jak tylko wszystko pójdzie zgodnie z planem, a teraz idź
Gdy tak biłam się z myślami uzmysłowiłam sobie że siedze tu bardzo długo a mimo to nic się nie dzieje, nawet mój Czerwonooki niewolnik mi się znudził po pewnym czasie.
- Ej ty - zawołałam do strażnika - przynieś mi jakąś grę czy coś dzięki czemu nie będę się nudzić
- A może my się zabawimy? - zapytał ten przygłup, którzy przystawiał się do mnie już od dłuższego czasu
- Jak bym się chciała z kimś zabawić to nie zapominaj, że mam swojego własnego niewolnika w celi obok, a teraz przynieś mi coś
I poszedł. Gdy wrócił przyniósł mi jakieś patyki
- A co to niby ma być?! - wydarłam się na niego
- No będziesz mogła sobie coś wydziergać, to zabija nudę
- A czy ja wyglądam na jakąś starą babcię żeby cokolwiek wydziergać? - krzyczałam na niego cały czas - zaraz jak dostanę cię z swoje ręce to wsadzę ci te patyki w du..
- Dosyć!! - przerwała mi biała Kruczyca - Ksena stwórz mi natychmiast miecz
- Po co ci miecz? - spytałam się jej
- Mam pewne informacje, że Myth się zbliża, ale plany się zmieniają, Masz - i wręczyła mi pilot do czegoś - to pilot do bomby atomowej, która znajduje się w wieży, zostaniesz przeniesiona do mojej drugiej bazy a ja zajmę się Mythem tutaj
- Co?! Ale to ja miałam go zabić - wydarłam się na nią - a co z profesorkiem?
- Dostaniesz go jak tylko wszystko pójdzie zgodnie z planem, a teraz idź
piątek, 19 kwietnia 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki, dzień nieznany
Po ostatnim spotkaniu z Kruczycą wiele się zmieniło. Teraz nie dostaje beznadziejnego żarcia, lecz zawsze otrzymuję to co zechcę, dzisiaj były puszyste naleśniki z jaj pingwinów różowych ( tak specjalnie na moje zamówienie musieli przemierzyć wielki różowy wymiar w poszukiwaniu tych zwierząt i zmierzyć się z królową mającą ponad 5 metrów wysokości i ważącą chyba z 5 ton, ale wszystko musieli wykonać bo ja tego chciałam buhahahahha ). Vinnie dzień w dzień przychodzi popatrzeć się na mnie w tym nowym kostiumie i wydaje jakieś dziwne dźwięki, ale to tylko tępy prostak, który boi się do mnie zbliżyć i nawet nie zbliża się do drzwi odkąd oberwał ode mnie bejsbolem w łeb, ale to co innego hahaha, ten tępak znowu się wywalił gdy się na mnie zapatrzył
niedziela, 14 kwietnia 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki, dzień nieznany
Cały czas w celi, ciągle słyszę krzyki innych więźniów, co dziwne mnie nie torturują jak tamtych, więc mam podejrzenie że coś gorszego dla mnie szykują.
Kolejny raz przynieśli mi dziwną papkę do jedzenia, dzień w dzień to samo, już zaczyna mnie to nudzić i znowu pewnie zjem to dopiero jak będę naprawdę głodna.
I znowu następny dzień z nadzieją, że wreszcie ktoś mnie uratuje, lecz do tej pory nic, cisza, od paru dni nawet sąsiadów nie torturują, to podejrzane, musze się dowiedzieć o co chodzi, gdy nagle wszedł sługus Kruczycy
Kolejny raz przynieśli mi dziwną papkę do jedzenia, dzień w dzień to samo, już zaczyna mnie to nudzić i znowu pewnie zjem to dopiero jak będę naprawdę głodna.
I znowu następny dzień z nadzieją, że wreszcie ktoś mnie uratuje, lecz do tej pory nic, cisza, od paru dni nawet sąsiadów nie torturują, to podejrzane, musze się dowiedzieć o co chodzi, gdy nagle wszedł sługus Kruczycy
niedziela, 10 marca 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 10.03.2013 Niedziela
Więc... Siedzę tutaj zamknięta i wkurzona na maksa bo wszystko mi się miesza przez te wydarzenia które się działy przez ostatnie kilka tygodni, ale może zaczną to opowiadać po kolei
sobota, 23 lutego 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 23.02.2013 Sobota
Witam Was :D
Więc Alex wyszedł ze szpitala i zamieszkał u Czerwonookiego. Mieliśmy już kilka treningów, lecz niestety nieudanych. Za każdym razem jak Alex się przemieniał coś złego zaczynało się dziać i musiałam go zmusić do powrotnej zmiany w niego. Ale nie przestajemy wierzyć że to się zmieni.
Więc Alex wyszedł ze szpitala i zamieszkał u Czerwonookiego. Mieliśmy już kilka treningów, lecz niestety nieudanych. Za każdym razem jak Alex się przemieniał coś złego zaczynało się dziać i musiałam go zmusić do powrotnej zmiany w niego. Ale nie przestajemy wierzyć że to się zmieni.
sobota, 9 lutego 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 09.02.2013 Sobota
Cześć wszystkim :D
Od razu powiem, w moim codziennym życiu nic ciekawego się nie dzieje, ale na szczęście jest tajemne życie jako Ksena :) oj tutaj się dzieje. Więc przejdę do opowiadania
Od razu powiem, w moim codziennym życiu nic ciekawego się nie dzieje, ale na szczęście jest tajemne życie jako Ksena :) oj tutaj się dzieje. Więc przejdę do opowiadania
sobota, 2 lutego 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 02.02.2013 Sobota
Więc już po wolnym i wielkim balu studniówkowym. Było genialnie. Jeśli chcecie głosujcie na moją najbliższą przyjaciółkę ( tak jak Superman i Clark Kent czy Spider-Man i Peter Parker :D ) informacje znajdziecie tutaj z góry dziękuję :). Ale nie mówmy już o tym bo to mi przypomina także jak szybko zleciały mi ferie.
środa, 23 stycznia 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 23.01.2013
I ponad połowa ferii za mną. Jak zwykle wspaniały czas mija szybko, zbyt szybko...
Zbliża się studniówka, ale nie denerwuję się, już nie takie rzeczy się robiło :D, suknia gotowa, buciki kupione, dodatki wybrane, kosmetyczka zamówiona a włosy robi mi bratowa, więc nie ma co sie martwić bo wszystko zaplanowane :)
Zbliża się studniówka, ale nie denerwuję się, już nie takie rzeczy się robiło :D, suknia gotowa, buciki kupione, dodatki wybrane, kosmetyczka zamówiona a włosy robi mi bratowa, więc nie ma co sie martwić bo wszystko zaplanowane :)
piątek, 11 stycznia 2013
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 11.01.2013 Piątek
Ferie!! Wreszcie ferie, ale niestety zawalone tak, że nie wiem. W poniedziałek dodatkowe z geodezji aby powtórzyć materiał na technika, następnie próba poloneza. Wtorek na szczęście tylko próba poloneza, a we środę mam wyzwanie z Germanizatorem na dodatkowy niemiecki. I muszę się wam pochwalić że już wszystko na studniówkę mam gotowe :D, oczywiście przygotowania przed sama studniówka trochę zajmą, ale ciesze się :).
sobota, 29 grudnia 2012
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 29.12.2012 Sobota
Od razu powiem że musicie mi wybaczyć za tak długie nieodzywanie się, lecz walczyłam z apokaliptyczna apokalipsą apokaliptycznych zombi. Taak pewnie u was także to zauważyliście i mam nadzieję że poradziliście sobie z tym wszystkim. Ale, ale może powiem jak do tego wszystkiego doszło.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 17.12.12 Poniedziałek
Witam ludziska :). Może zacznę od tego iż dzisiaj znowu miałam wyzwanie z Germanizatorem, lecz tym razem tylko do 15.30 ponieważ Germanizatorka musiała zawieźć dziecko ( tak, ma dziecko nie róbcie takich oczu ) na basen. Poza tym dzisiaj były próby do jasełek ( już w tę środę będą ) z prawdziwym organistą, który pogrywa nam na keyboardzie ( takie coś jak po prawej ).
Oprócz tego mieliśmy jeszcze próby do poloneza na studniówkę ( poza tym że nie mam jeszcze sukienki to jest genialnie :D )
sobota, 8 grudnia 2012
Ksena Wojowniczka, Dziennik Superbohaterki 08.12.2012 Sobota
Byliście grzeczni w tym roku? Odwiedził was pan Mikołaj? Bo mnie tak :). Nawet na kolanach mu siedziałam, wodzicie jakie mam znajomości :D.
W mojej szkole ostatnio zaczęliśmy już próby na jasełka bo u nas występ ( a nawet 2 występy ) będzie 19 już. Zatem zamiast na lekcje ( a najczęściej niemiecki dodatkowy ) idziemy sobie na próbę i nie mamy nieobecności ponieważ wszystko jest nam usprawiedliwiane a w sam dzień występu w ogóle nie idziemy na lekcje :D, genialnie co nie?
W mojej szkole ostatnio zaczęliśmy już próby na jasełka bo u nas występ ( a nawet 2 występy ) będzie 19 już. Zatem zamiast na lekcje ( a najczęściej niemiecki dodatkowy ) idziemy sobie na próbę i nie mamy nieobecności ponieważ wszystko jest nam usprawiedliwiane a w sam dzień występu w ogóle nie idziemy na lekcje :D, genialnie co nie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)