wtorek, 19 czerwca 2012

Myth Dziennik Superbohatera 19.06.2012 wtorek

W imieniu wszystkich Superbohaterów pragnę przeprosić za malejącą w ostatnim czasie liczbę wpisów, spowodowane jet to nagłym natłokiem spraw bieżących, przeszłych i przyszłych. Tak więc jest to czas wytężonej walki o wolność, równość i oceny, bądźcie wyrozumiali bo my też nie mamy łatwo:

Zacznijmy ode mnie. Kosmici latający nad stadionem narodowym to chyba nie jest codzienność? No chyba ze jest, ale to w takim razie nie mam tak dobrego dostępu do środków psychotropowych / narkotyków nisko i wysoko Oktanowych / herbaty z maku C-Lin-Y / grzybków halucynogennych / kowadła jak wy. Po meczu z pobratymcami Krecika 40 mln Polaków wyemitowało tak wielki wybuch emocji składający się ze złości, smutku, rozczarowania i innych złych emocjonalnych emocji. Był on tak intensywny że dotarł na jeden z odległych księżyców Saturna, księżyc ten nazywany jest Kalisto, okazało się że żyje ram rasa uczulona na negatywne emocje. Rasa Komunistycznych Kosmitów Księżyca Kalisto (KKKK) przybyła aby zdezynfekować Ziemię ze złych emocji. Tuż po przegranym meczu ich statki dotarły na orbitę rozpoczął się zrzut spadochronowy...
Gdy pierwsze jednostki wylądowało od razu ruszyłem do ataku. Nagle z boku zauważyłem ubraną na czarno, zamaskowywaną kobietę która z rozbiegu wskoczyła na kosmitę z rasy Komunistycznych Kosmitów Księżyca Kalisto (KKKK), wbiła mu ukryte w rękawie ostrze prosto w jego kosmiczne komunistyczne serce i zanim zdążył upaść przeskoczyła na drugiego uderzając do z glana w komunistyczną kosmiczną twarz Komunistyczneg Kosmity z Księżyca Kalisto (KKKK).  Więcej niestety nie widziałem bo na głowę spadł mi fortepian i straciłem przytomność.

<3 godziny później ...>

Poczułem delikatny wilgotny dotyk na moich wargach,  po chwili to się skończyło, otwarłem oczy i zobaczyłem odchodzącą zamaskowaną kobietę. Podniosłem się, rozejrzałem a armia Komunistycznych Kosmitów Księżyca Kalisto (KKKK) była rozbita w pył, niektórzy błagali żeby nie sprowadzać z powrotem mrocznej kobiety i tak nie miałem do niej numeru ani adresu, nie miałem żadnego sposobu aby skontaktować się z nią. Gdy wróciłem do tajnej siedziby dokończyłem pracę nad moim nowym robotem, nazwałem ją MIKA (Mythowy Ipresjonizm Kobiecego Androida). Jak widać wygląda całkiem nieźle :)

C-Lin-A od dawana walczy na dalekim froncie, to wielki sprawdzian (/sprawdziany) wielkiej wagi decydujące o najbliższych 12 miesiącach działań na dalekim froncie. Jednocześnie ostatnio została wysłana na Spotkanie wysokiej wagi ze Slashem oraz Kucykami z Tęczowej Werandy. Dyskutowali o nowych metodach prezentacji ewolucji gatunków płazo podobnych w oparciu o twierdzenia teologiczne.

Super Informatyk Artoooooor przeczesuje wielopoziomowe, cyfrowe, krzyżówkowe labirynty w poszukiwaniu 1000 Kryształków zasilających telonometr Hipokratesa. W międzyczasie zaraziłem go Marsjańską Grypą wiec u niego też walka wewnętrzna trwa.

Piosenka dnia :

Dobranoc :)
Chciałbym Bardzo podziękować tej pięknej nieznajomej która mnie dziś uratowała. Mam nadzieję że moja dziewczyna nie będzie zła o ten pocałunek.

4 komentarze:

  1. "Był on tak intensywny że dotarł na jeden z odległych księżyców Saturna, księżyc ten nazywany jest Kalisto"
    Ekhm, chyba ktoś tu z napływu negatywnych emocji pomylił planetę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieienenien jak już to przez fortepian. Ale to jest Kalisto a nie Kallisto (pojedyncze L)- to taka Saturniańska podróbka (każdy o tym wie że Saturn ma bardziej rozbudowany przemysł podróbkowy niż Chiny). Jeszcze torchę i w sklepach zabawki będą "Made in Saturn" :)

      Usuń
    2. Przez fortepian? :p
      Ja myślałam, że Saturn to jest "żer dla skner"

      Usuń