Po lekcjach miałam dodatkowe zajęcia z matematyki, ale takie specjalne ufundowane przez Unię (dostajemy tam jedzenie i napoje i nie wiem dla czego chłopaki na ich widok zachowują się jak Mythinki, gdy je karmię)
Dzisiaj nie wiele niesamowitych rzeczy mnie spotkało, jedynie zobaczyłam skrzata jadącego na jednorożcu (no, ale to nie dziwne w końcu dzisiaj mają wyścigi i każdy może obejrzeć sobie taką niesamowitą parę), a ja jak zwykle po takim wydarzeniu mam masę pracy bo muszę usunąć to wspomnienie ludziom, którzy ich widzieli moim supersonicznymprześwietlaczemmuzgowym ( tak wiem długa nazwa, dlatego nazywam go Móżdżek
)
Po tym wszystkim muszę jeszcze załatwić parę spraw między innymi kupić karmę dla chomika (po lewej zdjęcie),posprzątać pokój i nauczyć się na jutro ( jakby na złość mamy trzy języki z jednym dniu a dokładniej: angielski zwykły, angielski zawodowy i niemiecki ), chociaż nie wiem czy wszystko mi się uda zrobić dzisiaj.Ale tak to już chyba wszystko na dzisiaj. Do następnego razu papa

PS jeszcze piosenka, koleżanka z klasy prosiła no to ma :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz