Tak sobie ostatnio patrzę i myślę, że wszyscy mają jakiegoś swojego arcywroga: i Ksenia walczy ze swoim alter ego i Super Informatyk gania za Errorami, nawet czasami do BlueGhosta nielubiana nauczycielka Veneviev wpadnie i musi z nią wtedy zacięte boje staczać, a tylko ja nikogo takiego nie mam pod ręką...
Muszę pogadać o tym z chomikiem. Może się zgodzi kogoś załatwić, tudzież sam niekiedy wystąpi gościnnie. Oczywiście jak znajdzie czas :D
Przed wczoraj na doctorowym forum pojawiło się coś takiego:
