Więc... Od ostatniej relacji wiele się wydarzyło. Otóż na początek powiem że nauczyciele nas nie lubią i dają to po sobie poznać, po drugie zostałam ciocią klasową :D ( tak, koleżanka z klasy urodziła dziewczynkę, ale dane zastrzeżone ), po trzecie w piątek byłam na konkursie z matematyki i z wyników które dostaliśmy tego samego dnia wyszło, że zabrakło mi 1 punktu do wyróżnienia ( a o tym konkursie dowiedziałam się w czwartek ), ale to nic, w sumie cieszę się że nie przeszłam dalej bo nie chciało by mi się robić tych wszystkich zadań. Ale, ale to nudne zwyczajne sprawy, teraz przejdę do tych ciekawszych